Changes…changes everywhere!

W zyciu nic nie jest dane na zawsze….jak spiewa Sydney Polak “niebezpiecznie jest wierzyc w to, ze cos trwa wiecznie”. Mozemy byc pewni jedynie zmian, wiec im szybciej je zaakceptujemy i pogodzimy sie z mysla, ze zmiany zawsze wnosza cos dobrego, tym szybciej zaczniemy je doceniac.

Pamietam czas kiedy bylam bardzo zachowawcza i oporna na zmiany, nie lubilam ich a wrecz sie ich balam. Nie ma w tym nic dziwnego…podstawowa definicja szczescia jest bezpieczenstwo, a bezpieczenstwo daje nam cos co znamy czyli tzw. rutyna. Od kiedy zaczelam podrozowac staram sie znieniac moje zycie tak czesto jak tylko moge. Przez ostatnie 3 lata mieszkania w Londynie, srednio co 6 miesiecy pakowalam cale swoje dotychczasowe zycie do walizki i zamienialam na nowe. Za kazdym razem zaczynalam wszystko od poczatku…mieszkanie…praca…szkola…znajomi…lifestyle. Z biegiem czasu przestalam bac sie zmian, wrecz zaczelo mnie to pociagac. Odkrywanie nowych czesci swiata, brak przewidywalnosci, brak monotonni, pogon za tym co nowe i nie znane oraz wyzwania. 🙂 Musze przyznac ze jest to bardzo uzalezniajace. Ustawianie poprzeczki coraz wyzej, osiaganie swoich celow, realizacja marzen, to wszystko dziala zachecajaco oraz pobudzajaco do wkladania jeszcze wiekszego wysilku w dotychczasowe starania.

Londyn byl poczatkiem wszystkich najwazniejszych zmian w moim zyciu. To tam poznalam najwspanialszych ludzi z calego swiata, stawialam pierwsze kroki w dziedzinie reklamy i PR-u, to tam nauczylam sie co to znaczy byc samodzielna i ze nie zawsze jest latwo, ale zawsze warto…warto probowac i zmieniac wszystko tak czesto jak tylko sie da! Kazda zmiana to nowe rozwijajace doswiadczenia, nowi ludzi, nowe poglady, nowe przygody 🙂

“You get a strange feeling when you’re about to leave a place…like you’ll not only miss the people you love but you’ll miss the person you are now at this time and this place, because you’ll never be this way ever again” – Azar Nafisi

#brb

xoxo Kate

Advertisements

8 thoughts on “Changes…changes everywhere!

  1. Ja jednak zaliczam się do typowego Polaka, czyli potrzebuje jakiej stabilizacji, nie mogłabym zmieniać często miejsca zamieszkania. Ale wiadomo, każdy jest inny 🙂

    dressupwithpatt.blogspot.com/

    Liked by 1 person

  2. U mnie było zupełnie na odwrót. Zawsze byłam osobą która nie boi się zmian, ani ryzyka i kocha chaos wokół siebie. Bez przerwy musiało się coś dziać, nie mogłam usiedziec w miejscu, musiałam podejmować wyzwania i rzucać się w wir wydarzeń nie bacząc na konsekwencje. Wejście w stały związek i zamieszkanie z chłopakiem po czasie zaczęło się robić trudne. Rutyna, stanę w miejscu, czulam się jak w klatce albo jakbym udawała kogoś innego. Jednak teraz spodziewamy się dziecka, więc to dobry czas by się trochę uspokoic, a dziecko i tak prowadzi mnóstwo zmian, chaosu i będzie poważnym wyzwaniem. Ale jestem szczęśliwa że miałam fascynujące i pełne przeżyć życie i mam nadzieję że uda mi się z tego nie rezygnować mając rodzinę. Z emigracja nie mam dobrych doświadczeń, ale to mogłam poczytać u mnie na blogu. Będę częściej wpadać no i zapraszam do odwiedzania u mnie

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s