Co w Birmie piszczy…?

Birma właściwie to Mjanma to miejsce, które nie przestaje zaskakiwać. Więc czas na kilka ciekawostek.

  1. Ruch drogowy jest prawostronny, ale kierownice są po prawej stronie samochodu tak jak w Londynie.
  2. Zamiast używać kierunkowskazów kierowcy trąbią sygnalizując, że będą wyprzedać z lewej strony lub skręcać. Dzieje się tak ponieważ 50% skuterów nie posiada lusterek a jest to jeden z głównych środków transportu.
  3. Powszechne jest żucie tytoniu, który jest  połączony z wapnem i betelem czyli tzw. pieprzem żuwnym.
  4. Z włókiem z łodygi  lotosu robi się chusty, apaszki, koszule i bluzki. Podobno to jedyne miejsce na świecie gdzie wyrabia się produkty z tego materiału.
  5. Istnieje tam również wieś zamieszkana przez mniejszość narodową tzw. plemię Karen w której kobiety powszechnie nazywane są “żyrafami” i noszą specjalne obręcze na szyjach, które mają na celu je jak najbardziej wydłużyć.
  6. W wielu miejscach otwieracz do piwa to po prostu kawałek drewna ze śrubką (tak jak na zdjęciu).
  7. Myszy i szarańcze są powszechnie używane jako przekąska – tak to nie żart!
  8. Mnichem mogą być też kobiety a także dzieci. Już jako dziecko możesz zdecydować czy chcesz zostać mnichem. Można zawsze też wrócić do świeckiego życia. Zostanie mnichem niesie za sobą wiele przywilejów takich jak darmowa nauka, darmowe jedzenie, książki i miejsce zamieszkania. Są też rodziny, które celowo oddają swoje dzieci do domów dziecka, w których dzieci już na wejściu zmuszone są zostać mnichami, robiąc to wiedzą, że dzięki temu ich dzieciom niczego nie zabraknie.
  9. Większość ludzi nie posiada łazienek, myje się w pobliskiej rzece lub publicznych prysznicach na otwartym powietrzu np. przy świątyniach.
  10. Ze sfermentowanego mleka kokosowego Birmianie tworzą alkohol przypominający smakiem Grappę.

To tylko niektóre z niespodzianek, które zostały mnie na miejscu. Birma dostarcza tak wielu emocji na raz, a przede wszystkim mam wrażenie jakbym odkryła świat na nowo.

#BrB Pam

Advertisements

6 thoughts on “Co w Birmie piszczy…?

  1. Myszy jako przekąska? Ojej…
    Nie jestem osobom, która brzydzi się próbować egzotycznych potraw, owoców morza, żab itp itd, ale jednak nie wiem, czy byłabym w stanie włożyć do ust mysz… Smakowałaś?

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s