Magia banalnych miejsc

Nie wiem czy kiedyś zastanawialiście się jak ogromnym przywilejem jest mieszkanie przy samym morzu. Chciałam dzisiaj napisać o bardzo szczególnym dla mnie miejscu. Miejscu, które docenia się bardziej gdy jest się raczej miejscowym niż turystą. Takim miejscem jest plaża w Zandvoortcie. Wyobraźcie sobie jak bardzo byliśmy zachwyceni po raz pierwszy gdy okazało się, że od nas z akademika można dojechać w zaledwie 25 minut nad morze! Do tej pory pamiętam jak bardzo nierealne to było, zaważywszy na fakt, że włącznie z moimi znajomymi z Austrii, Niemczech, Białorusi, Anglii i wielu innych krajów do morza mamy dobrych parę godzin.

Niby zwykła plaża, wyglądem nawet przypomina Bałtyk, temperaturą również, turystów tam też za specjalnie nie ma, a pod koniec lata następuje przypływ meduz, często wieje, a może jak wielu z Was już wie o słońce w Holandii nie jest tak łatwo. Dla mnie Zandvoort to miejsce, w którym mogłam tak po prostu odetchnąć od studiów, tyrańskiej nauki i presji jaką kład na mnie i moich znajomych holenderski uniwersytet, miejsce gdzie zaciągałam wszystkie bliskie mi osoby, żeby poczuły swoistą wolność i swobodę jaką to miejsce daje. W Zandvoortcie często czekały na mnie różne niespodzianki wystawa oldschoolowych samochodów, wystawa rzeźb z piasku, zajęcia z surfingu, nauka gry na bębnach czy  śluby. Zdarzył się również grupowy atak mew na zorganizowany przez nas piknik, zupełnie nie do opisania 😉

Nie mogę zrozumieć osób mieszkających nad morzem, które przez lata nie wychodzą na plażę, nawet na spacer. Każdy przyjazd do Zandvootu, był dla mnie wyjątkowy, spędziłam tam najlepsze urodziny w życiu, tak właśnie urodziny na plaży!!!!! Najlepsze chwile z ludźmi, których nigdy nie zapomnę.

Podróżując staram się tych miejscowych, zupełnie banalnych rzeczy szukać i cieszyć nimi. Bo dopiero wtedy naprawdę wiem, że żyję.

XOXO

#BrB Pam

Advertisements

4 thoughts on “Magia banalnych miejsc

  1. Najczęściej się przegapić to, co ma się pod nosem 😉 co prawda nie jestem dobrym przykładem, bo nie mieszkam nad morzem, ale faktycznie kusi mnie egzotyka – to, co dalej…choc teraz biegam po zimowej Polsce z aparatem i się zachwycam 🙂

    Like

  2. Myślę, że bardzo łatwo przegapić to co ma się obok siebie, a to potrafią być naprawdę urocze rzeczy lub miejsca. Przejrzałam niektóre z Twoich zdjęć są naprawdę imponujące. A wiem z doświadczenia że nie łatwo się biega z aparatem szczególnie zimą 🙂

    Like

  3. Pamietam jak bedac dzieckiem czekalam caly rok, aby w wakacje wsiasc w zatloczony pociag i po 12 godzinach znalezc sie nad morzem 🙂 Teraz zdecydowanie za rzadko korzystam ze swojej uprzywilejowanej sytuacji, zatem juz za tydzien mam zaplanowany wypad do Noordwijk 😉

    Like

  4. Oj, uwielbiam morze! Ostatnie wakacje spędziłam nad naszym polskim morzem w Rewalu! Mogłabym cały czas przesiedzieć na plaży! Coś niesamowitego. Super post i zdjęcia!
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, a może akurat coś ci się spodoba i zostaniesz ze mną na dłużej poulciak.blogspot.com

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s