Hong Kong

Hong Kong jest już ostatnim punktem naszej azjatyckiej podróży. Last but not least. Co do tego miejsca miałam największe oczekiwania i plany. Wynikało to z tego, że bardzo wiele słyszałam o tym miejscu od znajomych, najczęściej powtarzało się stwierdzenie, że Hong Kong jest połączeniem Nowego Jorku i Bangkoku. Ciężko było mi wyobrazić sobie ten mix tak różnych od siebie miast, ale zdecydowanie jest to trafne określenie!

Właśnie dlatego Hong Kong tak bardzo mnie zauroczył a mieszanka różnorodności jest zdecydowanie wybuchowa! Powierzchniowo jest to niewielkie miasto, z jednego końca na drugi za pomocą metra można przedostać się w ciągu zaledwie 30 minut, trzy przystanki metrem na północ od ścisłego centrum to już są obrzeża i panuje tam zdecydowanie atmosfera Bangkoku. Uliczne bazary, na których można kupić praktycznie wszystko oraz street food gdzie nikt nie martwi sie brakiem bieżącej wody.  Zagęszczenie ludności jest ogromne, dlatego wszędzie, dosłownie wszędzie piętrzą się bloki mieszkalne, pomimo iż budynki są ogromne mieszkania w środku zdecydowanie miniaturowe…hmmm nie nazwałabym tego nawet popularnymi w Polsce kawalerkami 😛 Wszystko jest bardzo stare i zniszczone, tynk odpadający ze ścian, konstrukcje na pierwszy rzut oka grożące zawaleniem oraz okolica, która nie tylko w nocy przyprawia o ciarki na plecach.

Jednak centrum miasta jest zupełnie inne, nowoczesne, zmodernizowane, powiedziałabym nawet bardzo “amerykańskie” tudzież “nowojorskie”. Drapacze chmur, w których znajdują się biura najbardziej znanych na świecie firm z sektora finansowego, ekskluzywne sklepy Gucci, Louis Vuitton, Chanel etc. Międzynarodowe restauracje z całego świata (nie tylko te szybkiej obsługi typu McDonalds czy Pizza Hut), w centrum raczej nie znajdziemy żadnego typowo azjatyckiego miejsca, królują tam przede wszystkim restauracje libańskie, włoskie i amerykańskie. Szybkie życie, wielki świat, businessmani oraz businesswoman dosłownie wszędzie. Zaskakująca w tym mieście jest ilość markowych sklepów oraz ukrytych przejść. Większość budynków jest ze sobą połączona centrami handlowymi, przechodząc przejściem nad ulicą lub przejściem podziemnym przechodzi się przez sam środek shopping mall i jak tu nie zahaczyć o kolejny sklep i nie kupić kolejnej pary butów?! Pośród tej wielkiej betonowej dżungli, znajdują się parki, gdzie w czasie przerwy na lunch ludzie przesiadują odpoczywając od codziennych obowiązków.

Moim zdaniem Hong Kong jest jednym z najbardziej zróżnicowanych miejsc w Azji, łączy w sobie dwie skrajności wschodnią orientalność i zachodni postęp technologiczny. Jest to miejsce, w którym rozwijają się wielkie przedsiębiorstwa, podejmowane są najważniejsze biznesowe decyzje zmieniające losy gospodarki na całym świecie, ale również jest to miejsce pełne niezwykłej azjatyckiej kultury 🙂

Photo 19-02-2017, 16 52 20Photo 19-02-2017, 18 47 51Photo 20-02-2017, 14 02 02Photo 19-02-2017, 18 28 15Photo 20-02-2017, 13 32 19Photo 19-02-2017, 18 44 22 (1)Photo 19-02-2017, 15 37 48Photo 19-02-2017, 16 10 10Photo 20-02-2017, 09 59 22Photo 19-02-2017, 15 48 27Photo 19-02-2017, 12 29 14Photo 19-02-2017, 18 42 17Photo 19-02-2017, 17 02 44Photo 19-02-2017, 16 38 27Photo 19-02-2017, 12 51 32Photo 20-02-2017, 14 05 08Photo 19-02-2017, 15 55 20Photo 18-02-2017, 21 51 40

18073299_1671149426247798_1404826319_n18052599_1671149579581116_682714147_n18052538_1671150226247718_425647556_n

Advertisements

11 thoughts on “Hong Kong

  1. Piękne zdjęcia! Azja budzi we mnie sporo skrajności. Od ogromnej chęci zobaczenia jej do jakiejś niezdefiniowanej obawy. Ale chęci pewnie prędzej czy później wygrają! 😉

    Like

  2. Jeszcze nigdy nie byłam w Azji, ale wszystko przede mną! HongKong mnie ciekawi – jak to możliwe, że stosunkowo małe powierzchniowo miasto jest taką metropolią? Niesamowite połączenie!

    Like

  3. Nic tylko pozazdrościć! Hong Kong z pewnością figuruje na mojej liście miejsc, które koniecznie trzeba zwiedzić!

    Like

  4. Połączenie Nowego Jorku i Bangkoku… superintrygujące! Miałam okazję niedawno odwiedzić tę pierwszą lokalizację, ale niestety moja noga jeszcze nigdy nie postała w Azji 😀 Świetna inspiracja podróżna! Dziękuję! I świetne fotki!Pozdrawiam serdecznie 🙂

    Like

  5. Piękne to 4 zdjęcie, ta panorama widziana ze wzgórz! :O Faktycznie na zdjęciach widać, że to bardzo zróżnicowane miasto.

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s